W skład linii wchodziły cyfrowa maszyna drukująca oraz modułowa maszyna do produkcji i konfekcjonowania etykiet. Klientem była drukarnia z wieloletnią historią działalności. Celem zakupu było rozszerzenie oferty drukarni o druk etykiet w małym i średnim nakładzie w technologii cyfrowego flekso. Koszt zakupu maszyn przekraczał 1 mln zł netto. Klient oczekiwał leasingu na 6 lat z wkładem własnym do 5%.

1

Trwający od kilku lat trend przenoszenia treści do internetu skutkuje spadkiem nakładów drukowanych katalogów, folderów czy ulotek. W efekcie drukarnie coraz mocniej konkurują ceną, co powoduje obniżanie marży. Jednocześnie są branże związane z drukiem, które bardzo dobrze sobie radzą – np. produkcja pudełek i etykiet czyli bezpośrednio związane z handlem. Tutaj marże i wzrosty rok do roku są zdecydowanie większe.

1

O drukarni

Drukarnia działa ponad 20 lat na rynku. Specjalizuje się w druku akcydensowym – drukuje katalogi, foldery, ulotki, plakaty, teczki firmowe, wizytówki i wiele innych. Ponadto pudełka, kalendarze i książki. Umożliwia to własny, rozbudowany park maszynowy. Rocznie obsługuje około 15 000 klientów.

Po przeprowadzeniu badań wśród klientów drukarni okazało się, że mają zapotrzebowanie na drukowane etykiety z roli, ale drukują je gdzie indziej. Właściciele drukarni postanowili wejść w ten rynek. Wybrali maszyny i zajęli się organizowaniem leasingu. Trafili do nas po tym, gdy jeden z ich leasingodawców odmówił udzielenia leasingu a drugi zgodził się na finansowanie pod warunkiem min. 20% wkładu własnego. Były to warunki nie do zaakceptowania.

Rozpoczynali działalność w latach 90 jako firma rodzinna prowadzona w formie jednoosobowej. Wraz z rozwojem założyli spółkę i  kilka lat później ok. 40% sprzedaży generowali przez spółkę, a 60% przez działalność jednoosobową. Łącznie obroty przekraczały 10 mln zł rocznie. Rentowność wynikająca z dokumentów finansowych była symboliczna – około 0,2%. Działalność była mocno zadłużona. Leasingowali wiele maszyn, spłacali też kredyt znacznej wartości zaciągnięty na zakup siedziby. Spółka miała faktoring na 0,5 mln zł oraz kredyt w rachunku bieżącym na 400 tys. zł, co istotnie obniżało zdolność leasingową, bowiem były to zobowiązania krótkoterminowe. Majątek spółki wynosił niespełna 250 tys. zł, czyli relatywnie niewiele w stosunku do kwoty transakcji.

1

Co zrobiliśmy

Klient zamierzał leasingować linię na spółkę z możliwością poręczenia przez jednoosobową działalność. W zamian oczekiwał leasingu bez wkładu własnego lub z niewielkim wkładem własnym (maksymalnie 5%).

Po wstępnej analizie wyselekcjonowaliśmy do tego zadania 3 firmy leasingowe. Do 2 wysłaliśmy wniosek do oceny. Zaczynaliśmy od leasingu na spółkę, a poręczenie przez działalność jednoosobową  traktowaliśmy jako opcję. Znając sytuację drukarni oraz chęć uzyskania bardzo niskiego wkładu własnego spodziewaliśmy się, że poręczenie będzie potrzebne. Przygotowaliśmy też obszerny opis do wniosku z dużą ilością konkretnych danych.

Ostatecznie zorganizowaliśmy leasing na spółkę, bez poręczeń. Wkład własny wyniósł 2% a leasing trwał 6 lat. Drugi z leasingodawców zgodził się na min. 10% wpłaty z poręczeniem działalności jednoosobowej. Klient oczywiście wybrał pierwsze rozwiązanie, które spełniało jego założenia.

1

Zamierzasz leasingować maszynę lub linię technologiczną?

Sprawdź naszą ofertę leasingu maszyn >>

1

Wpisy powiązane:

Leasing maszyn drukarskich – zasady i możliwości

Leasing starych maszyn

Poprzedni post

Leasing jachtów i łodzi

Następny post

Nowość – ubezpieczenie Defend GAP Direct